Publiczna Szkoła Podstawowa nr 10 im. Henryka Sienkiewicza w Opolu

Środowisko wychowawcze a zaburzenia mowy. PDF Drukuj Email
wtorek, 04 maja 2010 14:34

Wpływ środowiska wychowawczego na powstawanie

zaburzeń mowy u dzieci.

 

Od środowiska wychowawczego - a zwłaszcza od rodziców i nauczycieli - od ich postaw, preferowanego stylu wychowawczego i związanej z nim atmosfery wychowawczej, a także od tego z jakimi wzorcami językowymi dziecko się styka zależy, czy jego mowa rozwijać się będzie prawidłowo.

Podczas procesu nabywania przez dziecko umiejętności językowych postawy dorosłych, analogicznie do ogólnych postaw rodzicielskich mogą być;

-         stymulujące, wyrażające się zainteresowaniem mową dziecka, inspirowaniem i wyzwalaniem chęci powiadamiania, budzenia tzw. ”radości mówienia”. To postawy określane przez B.Sawę „akceptację kochającą”, związaną z ciepłem uczuciowym i zrozumieniem potrzeb dziecka;

-         mogą też przejawiać się brakiem świadomych oddziaływań, widocznym jako obojętność, zaniedbanie;

-         oraz mogą być hamujące, zakłócające lub opóźniające proces nabywania przez dziecko umiejętności językowych.

Zdaniem wielu psychologów postawy hamujące, manifestujące się brakiem zainteresowania wypowiedziami dziecka czy ich lekceważeniem, bądź odwrotnie nadmiernym kontrolowaniem mowy, mogą u dziecka wywołać reakcję obronną, przejawiającą się niechęcią do nawiązywania kontaktów werbalnych, zamilknięciem, a w końcowych przypadkach mogą nawet prowadzić do poważnego opóźnienia rozwoju mowy.

Drugim czynnikiem istotnym dla rozwoju mowy dziecka jest charakter preferowanego stylu wychowawczego.

Jednolity styl wychowania, polegający na stawianiu dziecku takich samych wymagań, na jednolitym układzie nagród i kar, zdecydowanie korzystnie wpływa na rozwój mowy dziecka, niż brak takiego porozumiewania pomiędzy rodzicami. Brak jednomyślności w rodzinie może być przyczyną zachwiania u dziecka równowagi emocjonalnej, prowadzić do nadpobudliwości, do zahamowań oraz może spowodować poczucie zagrożenia i lęku, sprzyjającego powstawaniu nerwic mowy. Najbardziej korzystny dla rozwoju- w tym również mowy - jest demokratyczny styl wychowania, albowiem przyczynia się on do swobodnego wyrażania swoich myśli do ekspresji werbalnej, pobudza ciekawość poznawczą i aktywność dziecięcą. Styl ten sprzyja również wykształceniu zdolności komunikowania się z otoczeniem.

Dla zdobycia niezbędnych umiejętności językowych istotna jest również jakość dostarczonych wzorców, ponieważ to właśnie  słuchanie jest pierwszym etapem uczenia się mowy, a dopiero później mówienie, czytanie i pisanie. Nie bez znaczenia pozostaje kontakt spojrzeń. Należy patrzeć na dzieci i mówić w taki sposób, aby zachęcić je do patrzenia na mówiącego, ponieważ środki pozajęzykowe, to znaczy mimika, układ warg, wyraz twarzy ułatwiają zrozumienie oraz mobilizują do koncentracji.

Wadliwa mowa dorosłych może spowodować powielanie przez dzieci różnorodnych błędów językowych, niepłynności artykulacyjnych bądź wykształcenia się nieodpowiednich, złych nawyków czy manier.

Coraz częściej czynniki zewnętrzne podaje się za przyczynę trudności w porozumiewaniu się dziecka. Powszechna u najmłodszego pokolenia staje się mowa niedbała, niestaranna, niezbyt precyzyjna w której nie słychać głosek nosowych i końcówek.

Kolejnym czynnikiem warunkującym normalny przebieg rozwoju mowy jest atmosfera wychowawcza.

Życzliwa i pełna ciepła atmosfera domu rodzinnego, wzajemne zrozumienie, cierpliwość i zrozumienie rodziców sprawami dziecka aktywizuje je do werbalizowania myśli oraz do relacjonowania przeżyć. Sprzyja więc doskonaleniu nie tylko mowy lecz również myślenia, albowiem zainteresowanie osiągnięciami dziecka inspiruje je do formułowania i przekazywania myśli.

W analizie wpływu środowiska rodzinnego, zaburzającego ogólny rozwój dziecka - w tym mowy - zdaniem H. Nartowskiej należy wziąć pod uwagę;

-         warunki ekonomiczne i bytowe rodziny,

-         strukturę rodziny i atmosferę w niej panującą,

-         typ osobowości rodziców,

Wszystkie nieprawidłowości w którymkolwiek z wymienionych czynników mogą /lecz nie muszą/ zaburzać między innymi rozwój mowy.

Odmienny od przedszkola typ wymagań, jakie stawia przed dzieckiem szkoła, zmusza je do zmiany prawie wszystkich form aktywności, w tym także w zakresie mowy. Zmiany te polegają na;

-         zastąpieniu mowy spontanicznej mową wewnętrzną

-         oderwaniu mowy od działania,

-         względnym zastoju w rozwoju mowy, spowodowanym nauką czytania i pisania.

Dla wielu dzieci są to wymagania przerastające ich możliwości, stanowiące trudności nie do przezwyciężenia. Wynika to z faktu, iż dzieci wstępujące do szkoły wykazują różny poziom dojrzałości mowy, tzn. opanowania jej pod względem fonetycznym, gramatycznym, leksykalnym, syntaktycznym oraz ekspresyjnym. Jest to sprawa indywidualna i dlatego u niektórych dzieci w wieku 6-7 lat rozwój mowy bywa jeszcze nieukończony. Pociąga to za sobą zwiększenie wysiłków w celu sprostania wymogom szkolnym, a także nadrobienia zaległości w zakresie mowy.

Dla S.Kowalskiego - autora skupiającego się na problematyce rozwoju mowy i myślenia dzieci - niepokojący jest fakt, że nauczyciele w ciągu pierwszych trzech lat nauki szkolnej niedostatecznie wykorzystują gotową u dziecka mowę ustną jako podstawę mowy pisanej. Pragnąc sprostać wymaganiom programu, tj. nauczyć dzieci pisać i czytać uczą je budować i wyrażać na piśmie jedynie krótkie, proste zdania tak, jak gdyby nie operowały one bogato rozwiniętą mową ustną. Jej rozwojowi nie sprzyja również fakt, iż w szkole dziecko nie ma tyle sposobności do wypowiadania się co w przedszkolu, w którym podstawową formą przekazywania myśli, spostrzeżeń, czy wyobrażeń było przecież mówienie, a nie pisanie czy czytanie. Oczywiście wraz z rozwojem psychicznym dziecka - w wyższych klasach szkoły podstawowej - ta sytuacja się zmienia i charakterystyczne dla nauki szkolnej zjawiska nabierają znaczenia dodatniego. Zanim to jednak nastąpi dość duża grupa uczniów nie może sprostać tym wymaganiom. Chodzi tu głównie o dzieci z różnymi deficytami rozwojowymi, w tym również z zaburzeniami mowy.

H.Spionek w swojej książce „Zaburzenia rozwoju uczniów a niepowodzenia szkolne” pisze, że charakter interakcji między nauczycielem i dzieckiem z zaburzoną mową, właściwe postępowanie i udzielana mu pomoc w procesie adaptacyjnym  są bardzo ważne, albowiem dla dziecka w wieku szkolnym nauka jest podstawową formą aktywności, a środowisko szkolne - podstawowym miejscem kontaktów rówieśniczych.

Treści zawarte w prezentowanej publikacji nie stanowią wyczerpującego studium nad poruszanym zagadnieniem - lecz jedynie sygnalizują problem. Umieszczone w niej informacje na temat stanu badań nad wpływem środowiska wychowawczego na podstawie zaburzeń mowy u dzieci i jego roli w prawidłowym przebiegu procesu kształtowania oraz rozwoju mowy wskazują na konieczność podjęcia dalszych badań nad tym zagadnieniem i na potrzebę popularyzacji tej wiedzy w środowisku wychowawczym, szczególnie wśród rodziców i nauczycieli .

        

 

                                                                          

                                                                           Opracowała: Anna Pańków

 

 

 

Poprawiony ( wtorek, 04 maja 2010 15:04 )
 



Nowe zasady dotyczące cookies. Wykorzystujemy pliki cookies, aby nasz serwis lepiej spełniał Państwa oczekiwania. Można zablokować zapisywanie cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki.

mod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_counter
mod_vvisit_counterDzisiaj895
mod_vvisit_counterWczoraj1498
mod_vvisit_counterW tym tygodniu3937
mod_vvisit_counterW zeszłym tygodniu13781
mod_vvisit_counterW tym miesiącu34973
mod_vvisit_counterW zeszłym miesiącu47535
mod_vvisit_counterWszystkie dni1868787

We have: 154 guests online
Twoje IP: 34.224.102.60
 , 
Dzisiaj: Sty 23, 2019